Zagłada i czekoladki

Tylko te dwa hasła interesują dzisiejsze media. Jest albo strasznie, albo słodko. Wszystko, co pomiędzy, nie ma znaczenia. A przecież mamy więcej fajnych słów: „komary”, „naftalina”, „reptilianie” czy „pindol”. Wszystkie znajdziecie w tej książce.

A do tego odpowiedzi na pytania: Co bym zrobił, gdybym został szefem ONR-u? Jak powinien wyglądać strajk nauczycieli? I dlaczego wyłączyłem komentarze?

Widzimy się na piątej stronie!

Produkt zostały dodany do koszyka

Przejdź do koszyka

Twój koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Łącznie: 0,00 zł

facebook twitter youtube instagram whatsup